Następny wpis:
W piątek o 18:00:
Brak zaplanowanych wpisów
W piątek o 18:00:
Brak zaplanowanych wpisów
Jakiś czas temu zadałem sobie właśnie to pytanie. Chciałem wszystkie wpisy dotyczące pozycjonowania wrzucić na osobną stronę, byś miał (jako czytelnik) łatwiejszy do nich dostęp. Jednak komu by się chciało dodawać wszystkie wpisy ręcznie?
Poszukałem trochę w Google i znalazłem wtyczkę List Category Posts.
Niewątpliwie zaletą wtyczki jest to, że mało zajmuje (ok 25 kb), więc na pewno nie obciąży Ci serwera.
Żeby wyświetlać wpisy z konkretnej kategorii, musisz pomiędzy kwadratowy nawias [] wpisać słowo catlist oraz interesujący Cię parametr:
Dostępne parametry:
[ catlist name=nazwa_kategorii][ catlist id=22][ catlist id=11,25,22][ catlist id=12,-14]Przykład: [ catlist name=nazwa_kategorii orderby=date]
Przykład: [ catlist name=nazwa_kategorii orderby=title order=asc]
Przykład: [ catlist name=nazwa_kategorii numberposts=10]
Więcej możesz poczytać na stronie List Category Posts – Documentation. Dostępnych jest więcej parametrów.
Od tej pory wpisy z tej kategorii będą się wyświetlać na wybranej stronie. Tak jak na stronie Podstawy pozycjonowania.
Jeśli masz jakiś problem lub uwagi, to zostaw komentarz albo skorzystaj z formularza kontaktowego.
Dzisiaj chciałbym Ci wyjaśnić, czym jest ministrona i do czego możesz ją wykorzystać.
Ministrona to strona, składająca się z kilku podstron i rozwiązująca jeden konkretny problem. Ministrona jest bardzo pożytecznym narzędziem w pozycjonowaniu, ale nie tylko:
1. Programy partnerskie (strona ofertowa):
Ministronę możesz wykorzystać do zarabiania w programach partnerskich. Zgodnie ze swoim powołaniem musi ona rozwiązywać jakiś problem, a „przy okazji” polecasz produkt, który w sposób pełniejszy rozwiąże dany problem.
W jednym z programów partnerskich można sprzedawać poduszki, które działają leczniczo na kręgosłup.
Na stronie głównej przedstawiasz problem (np. ból kręgosłupa) i jednocześnie rozwiązanie problemu w postaci poduszki Uan – an. Na innych podstronach umieść jakieś informacje dotyczące poduszki, bólu kręgosłupa, itd.. Możesz podać domowe sposoby leczenia albo jakieś statystyki.
Chcę Ci zaprezentować przykład ministrony. W tym przypadku składa się ona tylko ze strony głównej i dotyczy innego produktu. Jest to nawet bardziej strona ofertowa. Sam zobacz:
Sekret doświadczonych copywriterów
2. Budowanie zaplecza:
Tutaj także rozwiązujesz jakiś problem internauty. Różnica polega właściwie na tym, że zamiast linka partnerskiego zamieszczasz link do strony, którą chcesz pozycjonować.
Jeśli chciałbym wypozycjonować tę stronę o pozycjonowaniu, to mógłbym stworzyć ministronę Co powinieneś wiedzieć o pozycjonowaniu. Zamieściłbym na niej jakieś fakty i mity; statystyki, dotyczące pozycjonowania i oczywiście linki do niniejszej strony.
3. Wizytówka:
Znowu rozwiązujesz problem internauty. Jego problemem jest to, że Cię nie zna, a chce poznać. Na takiej ministronie zamieszczasz jakiś formularz kontaktowy, portfolio, przedstawiasz się, itd.
Stronę pozycjonuje się po to, żeby zwiększyć ruch, dlatego ruch należy optymalizować nie tylko z poziomu Google. To, co proponujesz, musi nieść czytelnikowi wartość.
Ministrona powinna być:
Ministrona może przynieść Ci korzyści finansowe, wypozycjonować stronę, ale także zbudować zaufanie
Jeśli czytelnik zobaczy, że Twoje artykuły są w wielu miejscach w internecie, to zacznie Cię uważać za osobę wiarygodną . Uzna Cię za eksperta. Ministrony zwiększą zaufanie do Ciebie, ale pod warunkiem, że oferujesz wartościową treść.
Ministronę stworzysz w 3 godziny, a będzie pracować na Ciebie cały czas. Jak widzisz, jest to bardzo fajne narzędzie.
Co jeszcze chcesz wiedzieć o ministronie? Być może nie poruszyłem jakiejś ważnej kwestii? W takim wypadku powiedz mi, co chcesz wiedzieć.
Możesz też zamieścić komentarz.
Pisałem już, że w pozycjonowaniu najważniejsze są linki. Jest jednak coś jeszcze ważniejszego. Tylko pośrednio związanego z pozycjonowaniem.
Pozycjonujemy po to, żeby mieć duży ruch na stronie. Lepiej mieć jednak 5 stałych czytelników, niż 1000 odwiedzin dziennie, z których nic nie wynika.
Krótko mówiąc pozycjonujemy, żeby mieć na stronie duży ruch. Natomiast ruch przetwarzamy na stałych odwiedzających, za pomocą wartościowej treści.
Content is a king, bo jeśli nie mamy do zaoferowania nic wartościowego, to nie potrzebnie tworzymy strony.
Każdy kolejny artykuł powinien rozwiązywać jakiś problem. Powinien coś wyjaśniać, tłumaczyć albo prezentować nowe rzeczy. Ważne, żeby każdy artykuł był wartościowy, bo to może zaważyć o tym, czy odwiedzający naszą stronę jeszcze kiedyś na nią powróci.
Dobrze będzie, jeśli zaangażujesz czytelników do budowania Twojego serwisu. Niech zadają pytania, komentują, udzielają się, pomagają Ci w budowaniu serwisu. Przecież budujesz serwis dla czytelników.
Więc jeśli masz jakieś pytanie, propozycje, itp, to zapraszam tutaj.
Zastanów się, co jeszcze sprawia, że przyjemnie Ci się czyta artykuły i zastosuj to. Podziel się ze mną swoimi obserwacjami, zostawiając po sobie komentarz.
Dzisiaj poruszę temat budowania zaplecza. Zaplecze to zbiór stron, niezależnych od siebie, które wzajemnie się linkują.
Zaplecze można budować na 2 sposoby:
1. Jeden główny serwis i mnóstwo mniejszych. Masz duży serwis, który chcesz wypozycjonować. Tworzysz więc kilka/kilkanaście mniejszych stron (najlepiej o podobnej tematyce), które będą zawierały linki do Twojego głównego serwisu. W ten sposób tworzysz jakby morze, do którego wpływa mnóstwo małych rzeczek.
Co jest najważniejsze w pozycjonowaniu? Linki są najważniejsze. Nie bez powodu mówi się „Link is Queen”. Pisałem już o linkowaniu wewnętrznym. Teraz skupię się na linkowaniu zewnętrznym.
Linkowanie zewnętrzne, to linkowanie w ramach stron od siebie niezależnych. Na przykład mogę dodać w bocznym panelu link do strony mojego przyjaciela. Albo pisząc jakiś artykuł powiem, że inspirowałem się jakimś blogiem i dodam do niego link. Niestety ludzie niechętnie dodają odnośniki do innych stron.
W niniejszym wpisie zdradzę Ci tajemnicę Wikipedii.
Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego na praktycznie każdą frazę artykuły z Wikipedii są na pierwszej stronie w Google? Odpowiedź jest prosta: Wikipedia stosuje linkowanie wewnętrzne.
Przekierowanie to po prostu przeniesienie użytkownika z jednego adresu na inny.
Przekierowanie 301 ma dodatkowo tę zaletę, że zostaje przeniesiona cała wartość poprzedniego adresu. Oznacza to, że cała wypracowana przez nas pozycja w wyszukiwarkach zostanie zachowana.
Przekierowanie 301, a przedrostek „www”
Najpopularniejszym zastosowaniem przekierowania 301 jest przeniesienie adresu strony z przedrostkiem „www” na adres strony bez przedrostka „www” albo na odwrót.
Np.: http://www.pozycjonowanie.comule.com/
Jaki jest sens robienia czegoś takiego?
Pozycjonowanie polega na tym, by dana strona miała silną pozycję na poszczególne słowa kluczowe.
Słowa kluczowe, to po prostu frazy, które internauci wpisują do wyszukiwarki.
Może to być pojedyncze słowo (np. „pozycjonowanie„), zestaw słów (np. „pozycjonowanie strony„), czy nawet zdanie („jak pozycjonować stronę?”).
Mam nadzieję, że to jest jasne. Musiałem zrobić ten krótki wstęp do tej lekcji. Teraz mogę przejść do meritum.
Pogrubianie (podobnie jak treść) ma dwa zastosowania:
Istotną rzeczą podczas pozycjonowania, jest zawartość strony. Treść na stronie jest bardzo ważna, bo ma wpływ na to jak odbierani jesteśmy zarówno przez google jak i internautów.
Treść na stronie powinna być niepowtarzalna, jedyna w swoim rodzaju. Taki efekt otrzymasz jedynie, gdy sam(a) swoimi słowami będziesz opisywał(a) to, co masz zamiar na stronie umieścić. Pójście na łatwiznę metodą kopiuj-> wklej jest tylko pozornie dobre.